Urząd Miasta i Gminy Olkusz

Ułatwienia

Menu Główne

Kto zdoła pojąć ów fenomen rokrocznie obserwowany wczesną wiosną w „Srebrnym mieście”? Może kiedyś jakiś wybitny socjolog wyjaśni co powoduje jego mieszkańcami, którzy cztery godziny spędzają w jednym zaciemnionym miejscu, większość tego czasu wypatrując podejrzanie zachowujących się na prostokątnym podeście osobników. I to nocą, kiedy powinno się spać. Na dodatek, chcąc poddać się owej ascezie muszą odpowiednio wcześniej zapolować na znikające jak świeże pieczywo bilety. Pewnie warto, skoro potem znakomicie się bawią. Siódma edycja Olkuskiej Nocy Teatru odbyła się w piątek 18 marca 2016 r., oczywiście w Miejskim Domu Kultury w Olkuszu.

Publiczność

Tym razem w wielkanocną niedzielę przypada 27 marca – Międzynarodowy Dzień Teatru. Dlatego organizowane z jego okazji tegoroczne olkuskie święto amatorskiej sztuki dramatycznej, odbyło się w piątek tydzień wcześniej. Na myśl przewodnią VII Olkuskiej Nocy Teatru, czyli Podróż, zmierzających do sali widowiskowej MDK naprowadzał wystrój mijanych po drodze pomieszczeń. W tworzeniu dekoracji organizatorów wsparli członkowie Sekcji Rzeźbiarskiej i Plastycznej MOK.

Wystrój holu

Podobnie jak wystrój MDK, tak kolejną tradycją Nocy Teatru są oryginalne, happeningowe zapowiedzi spektakli w wykonaniu gospodarzy – olkuskiej Grupy Teatralnej „Glutaminian Sodu”.

Anons

Pierwszym zaanonsowanym w niecodzienny sposób „przystankiem” w podróży po krainach wyobraźni był spektakl pt. „Orfeusz w piekle” Teatru „Bynajmniej” w reżyserii Pawła Buszewicza. Znany z licznych inscenizacji mityczny temat przeniesiony został tym razem w realia współczesności. Według Pawła Buszewicza tytułowe piekło to biurokracja.

Bynajmniej

Na drodze do szczęścia staje Orfeuszowi owa wszechpotężna i wszechmocna, reprezentowana przez bogów machina urzędnicza. Oprócz gry aktorów, ciekawej interpretacji tematu i minimalistycznej, lecz świetnie dobranej scenografii, na uwagę zasługuje również ilustrująca perypetie Orfeusza muzyka wykonywana na scenie przez członków zespołu z wielickiego osiedla Krzyszkowice.

Bynajmniej

W przerwach między spektaklami członkowie „Glutaminianu Sodu” oprowadzali gości Nocy Teatru po przygotowanej na tę okazję wystawie w podziemiach MDK. W kilku pomieszczeniach i korytarzach zaaranżowali instalację pt. „Dom”, będącą efektem ich współpracy z krakowskim aktorem i reżyserem Mateuszem Przyłęckim. Składają się na nią wizje własnych domów w postaci plastycznych modeli, stare zdjęcia, dokumenty i pamiątki uosabiające najbliższych, kojarzone z pojęciem „dom” osoby, a także zarejestrowane przy pomocy kamery autoprezentacje.

Instalacja

Instalacja ta łączy elementy plastyczne ze słowem mówionym i pisanym, światłem oraz muzyką. Wszystko pięknie, ale co ma dom do podróży – tematu przewodniego imprezy? Twórcy wyjaśniają, że to przecież bezpieczny port, do którego z radością wracamy po każdej, nawet najciekawszej wyprawie.

Instalacja

Kolejnym przystankiem w podróży po magicznych krainach wyobraźni było spotkanie z Teatrem Improwizacji „So Close”. W programie VII Olkuskiej Nocy Teatru przeczytać można o nich: „To teatralna energia w czystej postaci!”. Nie dało się ukryć, jak prawdziwą jest ta ocena. Opis w programie zawiera też dewizę tej grupy: „Nie ma rzeczy nie do zagrania”. Krakowianie dowiedli tego zwracając się do olkuskiej publiczności o zadawanie im tematów kolejnych scenek. A że oprócz niewyczerpanych pokładów sił witalnych i pomysłowości „So Close” cechuje też nieprzeciętne poczucie humoru, toteż podczas ich występu widownią co rusz wstrząsały salwy śmiechu.

So Close

Nie inaczej było, gdy wciągnęli do wspólnej zabawy wszystkich gości. Podobnie jak podczas pierwszego spektaklu, również oni ubarwili swój program muzyką wykonywaną „na żywo”. Żartobliwe aktorskie ćwiczenia, wymyślane w trakcie występu wesołe scenki, no i niemal nieprzerwany kontakt z publicznością bez wątpienia poszerzyły grono fanów „So Close” o wielu olkuszan.

So Close

Nie brakuje w naszym mieście sympatyków zespołu, którego spektakl zwieńczył tegoroczne olkuskie święto sztuki dramatycznej. Teatr „Maska” tym razem przyjechał do Olkusza ze sztuką pt. „Trzy kroki w chmurach” w reżyserii Andrzeja Morawy i pod opieką artystyczną Marty Tyrpy. Po komedii i sztandarowej pozycji repertuaru teatru absurdu młodzi artyści ze Skawiny wzięli na warsztat opowiadania Marka Hłaski: „Śliczna dziewczyna”, „Coś świętego” i „Pierwszy krok w chmurach”. Sztuka ukazuje brutalne zderzenie dwóch światów: ludzi wrażliwych, poszukujących miłości bądź już zakochanych z cynikami wykorzystującymi ich naiwność, czy też indywiduami z marginesu społecznego bawiącymi się deptaniem najpiękniejszych uczuć innych.

Maska

Przekaz „Trzech kroków w chmurach” wzmacnia świetnie odtworzony przez aktorów Teatru „Maska” klimat warszawskich dzielnic robotniczych z czasów PRL. I tu twórcy zdecydowali się na włączenie do swego zespołu muzyka. Nic lepiej nie komponowałoby się z tym spektaklem, niż powojenne przeboje przy akompaniamencie akordeonisty. W przerwach między scenami śpiewały je aktorki Teatru „Maska”.

Maska

Wszystkie zespoły zasłużenie nagrodzone zostały gromkimi brawami. Tak po każdym spektaklu, jak i na zakończenie VII Olkuskiej Nocy Teatru, kiedy ich członkowie zaproszeni zostali na scenę i odebrali podziękowania od kierownik Działu Artystycznego MOK Beaty Soboń. Specjalne wyrazy uznania za organizację tego wydarzenia złożyła Grupie Teatralnej „Glutaminian Sodu”. To sukces zbiorowy, jednak szczególnie wyróżnieni zostali liderzy i reżyserzy olkuskiego zespołu: Agnieszka Grabowska i Maciej Nabiałek, niedawno uhonorowani Olkuskimi Nagrodami Artystycznymi. W chwilę potem od nich Beata Soboń odebrała podziękowania za pomoc w przygotowaniu dekoracji przez Sekcje Plastyczną i Ceramiczną MOK. Brawa należą się również wszystkim pracownikom MOK, którzy jak zawsze zapewnili obsługę techniczną teatralnego maratonu.

Pożegnanie

MOK Olkusz