Urząd Miasta i Gminy Olkusz

Ułatwienia

Menu Główne

Drugiego dnia lipca 2016 r. wzgórze Kruczej Skały po raz dwunasty wzięli we władanie waleczni wojowie. Pojedynki, pokazy sztuki wojennej i bitwy trwały do nocy, a towarzyszyły temu gry, zabawy i wiele innych atrakcji. XII Turniej Rycerski, odbywający się pod patronatem Romana Piaśnika - Burmistrza Miasta i Gminy Olkusz, jak co roku przyciągnął do Rabsztyna miłośników średniowiecznej kultury nie tylko z Olkusza, ale z innych miejscowości Małopolski i ze Śląska.

12. Turniej Rycerski na zamku w Rabsztynie

Imprezę tradycyjnie rozpoczął przemarsz przybyłych do Rabsztyna bractw. Gdy wojowie i towarzyszące im damy dotarli na miejsce turniejowych pojedynków, oficjalnego otwarcia imprezy dokonała Bożena Krok – Zastępca Burmistrza Miasta i Gminy Olkusz ds. społecznych. Wszystkim uczestnikom życzyła udanej zabawy, odczytała też okolicznościowy list przesłany przez Marszałka Województwa Małopolskiego.

12. Turniej Rycerski na zamku w Rabsztynie

W tej uroczystej chwili towarzyszyli jej przedstawiciele organizatorów turnieju, a wśród nich Beata Soboń – dyrektor MOK, Artur Payerhin – prezes Bractwa Rycerskiego „Kruk” Starostwa Rabsztyńskiego, Jacek Sypień – prezes Stowarzyszenia Zamek Rabsztyn oraz wiceprezes Janina Maryszewska. W chwilę po oficjalnym otwarciu imprezy wzgórzem rabsztyńskim wstrząsnęły artyleryjskie salwy. Pierwsze działo, które donośnie zagrzmiało tego dnia, odpaliła wiceburmistrz Bożena Krok. Potem każdy chętny mógł spróbować swych sił w strzelaniu z replik średniowiecznej broni palnej.

12. Turniej Rycerski na zamku w Rabsztynie

Tę część Turnieju zwieńczył pokaz broni czarnoprochowej w wykonaniu członków Małopolskiego Stowarzyszenia Strzelców i Kolekcjonerów Militariów. Dla miłośników karabinów i pistoletów, również tych współczesnych, przez stowarzyszenie to zorganizowana została towarzysząca Turniejowi wystawa.

12. Turniej Rycerski na zamku w Rabsztynie

Gdy ucichły armaty, hakownice i karabiny skałkowe, do pierwszych turniejowych zmagań przystąpili szermierze.

12. Turniej Rycerski na zamku w Rabsztynie

Najpierw pojedynkowała się rycerska młodzież, wyposażona przez starszych wojów w bezpieczne miecze i hełmy. Zwyciężył Kamil Rostek, a kolejne dwa miejsca wywalczyli Antoni Reroń i Jeremi Kurbiel.

12. Turniej Rycerski na zamku w Rabsztynie

Po wręczeniu dyplomów początkującym rycerzom w szranki stanęli biegli w sztuce miecza i tarczy wojowie. Mimo upałów, które dawały się we znaki nawet letnio odzianym widzom, reprezentanci bractw w ciężkich zbrojach dawali z siebie wszystko. Pojedynki wywoływały wiele emocji, wzgórze zamkowe co rusz rozbrzmiewało brawami i zagrzewającymi do walki okrzykami.

12. Turniej Rycerski na zamku w Rabsztynie

W przerwie między walkami najmłodsi goście Turnieju zaproszeni zostali do zabawy w grze terenowej. Składały się na nią różnorodne konkurencje zręcznościowe, jak strzelanie z łuku i rzut włócznią, w co włączali się też dorośli,

12. Turniej Rycerski na zamku w Rabsztynie

a także przecinanie mieczem ziemniaka, skakanie przez linową drabinę i łowienie ryby. Podczas tej gry dzieci uczyły się również kroków dawnego tańca, sprawdzały swe wiadomości historyczne w Namiocie Wiedzy i pamięć w Rycerskim Memory.

12. Turniej Rycerski na zamku w Rabsztynie

Wspomniane wcześniej tańce, tym razem dla małych i dużych, zdominowały kolejną część turniejowych rozrywek. Najpierw w zamkowej fosie zaprezentowali się mistrzowie dawnych tanecznych kroków i figur.

12. Turniej Rycerski na zamku w Rabsztynie

Później na placu pod zamkiem do wspólnych pląsów zachęceni zostali wszyscy chętni, a tych nie brakowało.

12. Turniej Rycerski na zamku w Rabsztynie

Rycerze mogli jeszcze zregenerować siły przed następnymi walkami podczas kolejnego pokazu, który przygotowali treserzy drapieżnych ptaków. Każdy wie, że do polowań szkoli się sokoły, jednak na Turnieju okazało się, że oswoić i nauczyć różnych sztuczek można również takich skrzydlatych myśliwych, jak puchacza, pustułkę, czy sowę płomykówkę.

12. Turniej Rycerski na zamku w Rabsztynie

Potem w polu stanęły rycerskie drużyny. W walkach grupowych obowiązywała zasada, że wygrywają ci, z których choćby jeden zbrojny stać będzie na własnych nogach. I tu nikt się nie oszczędzał, zresztą nie było to możliwe, skoro należało fizycznie powalić przeciwników, a nie tylko zdobywać punkty za celne i niezablokowane trafienia.

12. Turniej Rycerski na zamku w Rabsztynie

Wśród innych atrakcji towarzyszących XII Turniejowi Rycerskiemu na zamku w Rabsztynie wymienić należy Mobilny Punkt Informacji Turystycznej oraz stoisko promocyjne Urzędu Miasta i Gminy w Olkuszu, gdzie oprócz otrzymania przewodników, map i folderów można było wziąć udział w konkursie wiedzy o historii Olkusza i Rabsztyna. Stałym elementem turniejowej scenerii jest też plenerowa kuźnia Jacka Włodarczyka – sponsora tegorocznej imprezy, dająca okazję poznania z bliska tajników sztuki tradycyjnej obróbki metalu.

12. Turniej Rycerski na zamku w Rabsztynie

Gotowe miecze i hełmy oferowało stoisko rycerzy,

12. Turniej Rycerski na zamku w Rabsztynie

zaś na zgłodniałych uczestników zabaw czekały gastronomiczne kramy. Nie zabrakło regionalnych przysmaków rokrocznie oferowanych przez członkinie świetlic wiejskich MOK, tym razem z Troksa i Zawady. Był też namiot Klubu Historycznego im. AK działającego przy IV LO w Olkuszu, gdzie można było zapoznać się z bronią i wyposażeniem wojskowym z czasów II wojny światowej. Z kolei na stoisku Stowarzyszenia Zamek Rabsztyn wystawione zostały prace powstałe podczas organizowanych na zamku plenerów plastycznych. Tam też odbywały się warsztaty plastyczne, rzecz jasna o zamkowej tematyce.

12. Turniej Rycerski na zamku w Rabsztynie

A co z rycerzami? Wieczorem najpierw stoczyli bitwę o podzamkową wioskę, której zabudowania przy tej okazji doszczętnie spłonęły.

12. Turniej Rycerski na zamku w Rabsztynie

Potem zdesperowani obrońcy postanowili kolejną próbę pokonania najeźdźców podjąć na prowadzącym do zamku moście, ale i tu ponieśli porażkę.

12. Turniej Rycerski na zamku w Rabsztynie

Na szczęście szturmującym warownię odpór dała wreszcie rabsztyńska załoga wspierana dzielnie przez artylerzystów.

12. Turniej Rycerski na zamku w Rabsztynie

Ale i to nie był koniec widowiskowych atrakcji, bowiem niedługo po emocjach towarzyszących bitwom turniejowi goście obejrzeli mistrzowski pokaz teatru ognia wzbogacony pirotechnicznymi efektami, racami i sztucznymi ogniami.

12. Turniej Rycerski na zamku w Rabsztynie

XII Turniej Rycerski na zamku w Rabsztynie, pod patronatem Romana Piaśnika – Burmistrza Miasta i Gminy Olkusz, zorganizowany został przez Miejski Ośrodek Kultury w Olkuszu, Bractwo Rycerskie „Kruk” Starostwa Rabsztyńskiego i Stowarzyszenie Zamek Rabsztyn.
W imprezie tej udział wzięli: Chorągiew Żywiecka, Bractwo Rycerskie Zamku Chęciny, Trzeci Najemny Oddział Piechoty Japońskiej, Krakowskie Bractwo Grodzkie, Niepołomickie Bractwo Rycerskie, Rycerze Grobu Bożego z Żywca, Cortez, Łódzka Akademia Fechtunku, Bytomskie Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej „Leo Corde”, Stowarzyszenie Chorągiew Rycerska Księstwa Siewierskiego oraz Bractwo Rycerskie „Kruk” Starostwa Rabsztyńskiego.
Sponsorzy: Lasy Państwowe – Nadleśnictwo Olkusz, Pracownia Kowalstwa Artystycznego Jacka Włodarczyka, F.H. Apolinary Ćwięczek.
Patronat medialny: TVP3 Kraków, Radio Kraków, Przegląd Olkuski, zamki-gotyckie.pl, olkusz.tv, olkuszanin.pl.

Zamek w rabsztynie

Atrakcje pierwszego weekendu lipca w Rabsztynie nie zakończyły się bynajmniej na sobotnim Turnieju Rycerskim. Następnego dnia Miejski Ośrodek Kultury w Olkuszu zorganizował tam bowiem Zamkową Niedzielę, czyli plenerową imprezę dla najmłodszych. Pogoda sprzyjała zabawom, dzieci chętnie się do nich garnęły, a nie brakowało też turystów chętnych do zwiedzania podolkuskiej warowni.

 

Msza św. na zamku

Zamkową Niedzielę rozpoczęła msza św. pośród zabytkowych ruin, którą celebrował ks. Marek Bigaj. W liturgii jak zwykle uczestniczyli nocujący w Rabsztynie członkowie bractw rycerskich oraz przybyli na Kruczą Skałę turyści. Są też tacy Olkuszanie, którzy specjalnie przyjeżdżają na mszę odprawianą tylko raz w roku w tak niezwykłej scenerii.

Msza św. na zamku

Wczesnym popołudniem, tuż przed prowadzącym na zamek mostem, rozpoczęły się zabawy przygotowane dla dzieci przez Grupę Teatralną „Glutaminian Sodu”. Maluchy chwytały tworzone przez kuglarzy wielkie bańki mydlane, a i same całkiem udanie próbowały wykonywać podobne.

Zamkowa Niedziela

Uczyły się też niełatwych sztuk chodzenia na linie

Zamkowa Niedziela

i na szczudłach.

Zamkowa Niedziela

Wiele radości sprawiła im gra Twister.

Zamkowa Niedziela

Podobnie jak podczas Turnieju Rycerskiego, tak też na małych i dużych gości Zamkowej Niedzieli czekały regionalne smakołyki przygotowane przez gospodynie z podolkuskich wiosek: Troksa i Zawady.

Zamkowa Niedziela

Ponownie otwarty był również namiot Stowarzyszenia Zamek Rabsztyn. Tam obejrzeć można było wystawę pt. „Rabsztyn w sztuce”, ukazującą prace powstałe w trakcie plenerów malarskich organizowanych na zamkowym wzgórzu. Prezes Stowarzyszenia Jacek Sypień co godzinę oprowadzał turystów po zamku. Grupy chętnych liczyły nawet po kilkadziesiąt osób.

Zamkowa Niedziela

W Mobilnym Punkcie Informacji Turystycznej oraz na stoisku promocyjnym Urzędu Miasta i Gminy w Olkuszu znów rozdawane były przewodniki, mapy i foldery. Każdy mógł tam wziąć udział w konkursie wiedzy o historii Olkusza i Rabsztyna, a autorzy poprawnych odpowiedzi otrzymywali repliki bitych przed wiekami w Srebrnym Mieście monet - olkuskich trojaków. Dodatkową atrakcją była okazja do wybicia sobie trojaka samodzielnie.

Zamkowa Niedziela

Z kolei stoisko Klubu Historycznego im. AK działającego przy IV LO w Olkuszu, czynne również po raz drugi w czasie tego weekendu, dało sposobność do zapoznania się z bronią i wyposażeniem wojskowym z czasów II wojny światowej. Eksponaty prezentowali i opowiadali o nich turystom uczniowie ubrani w stroje niemieckich żołnierzy oraz polskich partyzantów.

Zamkowa Niedziela

Namiot Miejskiego Ośrodka Kultury zachęcał do aktywności uzdolnionych plastycznie uczestników Zamkowej Niedzieli. Artystki i instruktorki MOK Klaudia Zub-Piechowicz oraz Wioletta Sarota-Stach nie tylko rozdawały dzieciom niezbędne do tego przybory, ale też służyły radą, pomagały i nie szczędziły zachęt do rozwijania talentów. Program zajęć obejmował budowanie oraz malowanie małego Rabsztyna i recyklingowej armaty, zabawy z zamkowym linorytem i wyczarowywanie skarbów.

Zamkowa Niedziela

Tymczasem Grupa Teatralna „Glutaminian Sodu” przeniosła plac zabaw na szeroki i płaski teren tuż pod zamkiem, na którego obrzeżach rozlokowane były wymienione wcześniej stoiska.

Zamkowa Niedziela

Tam oprócz kontynuacji puszczania wielkich baniek mydlanych i gry w Twister, kuglarze zaprosili dzieci do biegu z jajkiem, przeciągania liny oraz innych rozrywek. Jeśli tylko ktoś chciał się bawić, to podczas Zamkowej Niedzieli okazji ku temu nie brakowało. Nagrodą dla organizatorów były uśmiechnięte buzie dzieci.

Zamkowa Niedziela